Myasthenia Gravis
Forum serwisu internetowego dla miasteników
www.miastenia.vel.pl

Stopień niepełnosprawności i renta w miastenii - renta

gosiarawa79 - 2008-08-05, 18:51
Temat postu: renta
Witam! Mam pytanie czy ktoś może orientuje się ile lat trzeba mieć przepracowane żeby otrzymać rente? i czy urlop wychowawczy liczy się do tych lat? Pozdrawiam!
dajka110 - 2008-08-05, 19:41

:shock: czesc gosiarawa 79 ponoc trzeba miec 5 lat przepracowane a urlop wychowawczy tesz sie liczy do lat pracy [ponoc na karzde dziecko 3 lata ]
gosiarawa79 - 2008-08-05, 20:25

dzięki,to dobrze że urlop wychowawczy też się liczy.
gosiarawa79 - 2008-09-15, 14:46

czy możecie opisać jak to było w waszym przypadku przy staraniu o rente? czy ciężko ją dostać? ja ogólnie nie czuje się źle,ale też nie na tyle dobrze żeby dać sobie radę i w pracy i w domu....Przeraż mnie sama myśl o komisji i wogóle.......Na razie mam jeszcze rok urlopu wychowawczego a potem niestety musze się starać o rente i troche mnie to wszystko przeraża. Jak możecie to opiszcie jak to było w waszym przypadku,dziękuję i pozdrawiam!!!
mania - 2008-09-15, 19:45

kolega stara się o rentę i wiem, że bardzo ważne u niego było to kto pisze wniosek (tzn. jaki lekarz, z jakim stopniem itp.) i co mu wpisują w kartach szpitalnych. trzymam kciuki!!
gosiarawa79 - 2008-09-15, 20:31

no właśnie nie wiem jak to bedzie,w sumie lezałam dwa razy w szpitalu,raz na obserwacji i drugi jak potwierdzono miastenie i dobrano mi leki. mam nadzieje ze dlugo tam nie trafie!
Gazela001 - 2008-09-15, 22:31

jesli masz ciezki przebieg miasteni to rete dostaniesz bez najmniejszego problemu. ja dostalam ja odrazu ale moje przeszlosc chorobowa jest bardzo obszerna wiec lekarka na komisji nie specjalnie musial mnie badac. wiekszosc miastenikow dostaje rete ale jak w twoim przypadku bedzie okaze sie. zbieraj jak najwiecej wypisow szpitalnych, badanian. jesli chorujesz jeszcze na jakos chorobe oczywiscie zamiesc to w dokumentacji, nigdy nie zaszkodzi jak dokumentow bedzie wiecej. nie podlamuj sie jesli jej nie dostaniesz- odrazu odwoluj sie od decyzji. twoim ogromnym atutem jest to ze jestes chora a masz male dziecko ( z tego co zrozumialam jestes na wychowawczym). glowa do gory zobaczysz dostaniesz :)
jolanta34 - 2009-01-12, 17:33

Będąc dziś na komisji lekarka zapytała sie tylko czy mój stan zmienił się przez ostatni rok(poprzednią no i jednocześnie pierwszą komisję miałam właśnie rok temu).Ja stwierdziłam że nie i bez żadnych dodatkowych badań dostałam rentę na następny rok.
kejti - 2009-01-20, 22:42

mam pytanie bo jestem teraz na studiach ale czuje sie tak srednio staralam sie znalesc jakas prace ale mam tez problem z lekiem przestrzeni bardzo mi to doskwiera a pozatym gorzej sie czuje jetem slaba ale narazie zarzywam tylko mestinon 4 razy dziennie wiec chcialam sie zapytac jak to jest wogule z grupa inwalidzka i renka czy trzeba miec cos przepracowane zeby ja dostac, nie wiem co mam robic bo chcialabym znalesc prace ale w domu jak ugotuje objad to juz jestem wykonczona a co dopieor jakbym miala isc do pracy jak ide dpo lekarza to przez chwile czuje sie dobZe poprostu bardzo szybko sie mecze i mi muwi tylko tyle ze mam odpoczywac wprawdzie nic mi nie muwilam o grupach imwalidzkich ani o rencie ale nie wiedzialm czy to lekarz sam ma ocenic i zaproponowac czy jak to jest????
jolanta34 - 2009-01-21, 08:32

Stopień niepełnosprawności i rentę orzekają dwie różne komisję.Jak starać się o stopień niepełnosprawności to należy iść do opieki społecznej lub PCPRu po druki i tam urzędnik powinien poinformować co i jak wypełnić i na jaki adres wysłać.
Renta- najlepiej iść do ZUSu i się wszystkiego dowiedzieć.Z tego co się orientuję to aby dostać rentę chorobową to trzeba mieć przepracowane 5 lat w ciągu 10.Ale są też inne renty tzw socjalne i może taka Ci się należy.Warto próbować .Popatrz też w necie na ten temat na pewna znajdziesz jakieś informacje.
Życzę powodzenia w załatwianiu .Pozdrawiam/
Popatrz tu http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=399.

klara - 2009-01-21, 18:51

Wiem coś o tym kejti, człowiek niewiele zrobi a juz jest bardzo słaby, wiec się zbytnio nie forsuj. Jeśli chodzi o rente to jolanta ma racje, renta inwalidzka należy się osoba które mają już jakis staż pracy, ale o rente socjalną masz prawo jak najbardziej sie ubiegać , ponieważ twoja choroba wystąpiła podczas studiów i masz do niej prawo. Lekarz jak jest w porządku to nieraz sam zaproponuje by sie starać o rente , przynajmniej tak było w moim przypadku. Musisz iść do lekarza by wypełnił ci wniosek , który dostaniesz w Zusie , zebrać wszystkie papiery , wypisy ze szpitala jak takie były i kartoteki i z tym iśc potem do Zusu .Zresztą oni Ci wszystko powiedza co i jak, powodzenia
kejti - 2009-01-25, 21:23

10 lutego ide do lekarza to sie dowiem co i jak zastanawialam sie czy sa potem problemy np jak mi sie polepszy bo np po ciazy slyszalam ze jest czasem duza poprawa to czy sa problemy zeby potem cofnac ta rente no bo np jakbym poptrzebowala do pracy, to znaczy jakbym chciala podjac prace a majac rente chyba nie bardzo moge wykonywqac kazdy zawód, a dostajac rente socjalna mam tez grupe inwalidzka czy nie??? bo chodzi mi w zasadzie o to ze majac grupe inwalidzka moge nie miec zdolnosci do pracy a za kilka lat jakbym sie dobrze poczula i cghciala pracowac to nie wiem jak to wyglada bo ja studiuje budownictwo i bym kiedys chcial pracowac w zawodzie ale teraz wiem ze nie dam rady jezdzic po budowach
jolanta34 - 2009-01-26, 07:49

Kejti grupę inwalidzką dostaje się czasowo na rok dwa .to w skrajnych przypadkach dają na stałe.Renty tez nie dostaniesz na stałe .Pierwszą przeważnie przyznają na rok, nie dłużej.Ja pierwsza i drugą rentę dostałam na rok a stopień na dwa lata.Na twoim miejscu na razie bym się nie przejmowała co będzie za kilka lat tylko bym załatwiała rentę i stopień.A jak ci się polepszy to po prostu na kolejnej komisji odmówią ci przyznania.pozdrawiam.
Martita - 2009-01-26, 21:50

Jest dużo racji w tym co pisze jolanta34, staraj sie o rentę. Co do pracy na rencie socjalne to powiem tak, że mam 3 różne orzeczenia: z Zusu 2 grupe, z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie mam 1 grupe i 2 grupe. Mimo to wszystko jestem teraz na przygotowaniu zawodowym i to lekarz medycyny pracy zdecyduje czy możesz pracować czy nie.
A tak dodam jeszcze że mając rentę socjalną można dorobić brutto 890,60zł czyli pół etatu.
Pozdrawiam, w razie pytań prosze pisać!
Pa.

Izabela1 - 2009-03-25, 14:03

Ja starałam się o rentę bo lekarz orzecznik ZUS,który przedłużał mi zwolnienie powiedział,ze moja choroba jest na liście uprawnionych.Złożyłam wniosek ale renty nie dostałam,dali mi zasiłek rehabilitacyjny 2 razy po pół roku.Później wróciłam do pracy na trochę,nie składałam już ponownie wniosków o rentę bo byłam wściekła na tych idiotów z komisji,oni zachowują się jak nienormalni. Teraz mój stan sie pogorszył trafiłam do szpitala,jestem na zwolnieniu i zaraz będę starac się o stopień niepełnosprawności, jak się skończy zwolnienie złoże znowu wniosek o zasiłek rehabilitacyjny chyba a potem o rentę. W międzyczasie wybiorę się do Warszawy na Banacha,może faktycznie dr.Grac czy kto tam będzie inny wypełni mi zaświadczenie o stanie zdrowia potrzebne do renty i wtedy bedzie może większa szansa. normalni neurolodzy nie bardzo się na miastenii znają,zresztą neurolodzy mają dobrze bo żadnej neurologicznej choroby nie da sie wyleczyc,wiec maja problem z glowy, daja leki i nic wiecej nie moga zrobic. Ja mam teraz 45 lat,miastenie mam potwierdzona dopiero w 2004 roku. Kiedy wychowałam dzieci wróciłam do pracy i wtedy okazało się że coś ze mną nie tak. Wczesniej byłam ciągle zmęczona ale później zaczęłam podwójnie widziec, glos mi zanikał,nie mogłam jeść ,laryngolog jak mnie zobaczyl to powiedzial ze jeszcze nigdy czegos takiego nie widzial,na szczescie szybko trafilam do neurologa,pozniej do szpitala i szybko postawili wstepną diagnoze,ktorą potwierdziło badanie w Warszawie
STOKROTKA - 2009-03-25, 16:56

Witam! Ja złożyłam wniosek o świadczenie rehabilitacyjne w lutym.Komisję mam 30.03, juz za kilka dni.Myślałam,ze złoże od razu o rentę,ale musiałam czekac na rezonans i jego wynik. Zakład źle mi wyliczył do tego zasiłek chorobowy,chcieli mi zabrac 1,5 m-ca bo doliczyli barany mój pobyt w szpitalu w lipcu(od 31.07 do 15.08).A na miastenię mam zwolnienie (pobyt w szpitalu) od 19.09.I tak przedłużaja mi lekarze. Po otrzymaniu świadczenia rehabilitacyjnego,musze zrobic jeszcze dodatkowe badania(zwiazane z wynikiem rezonansu) i wtedy już będe składała o rentę. Trzymajcie kciuki 30.03. o 9godz. PLEASE!!!
krysiarz - 2009-03-25, 19:23

już trzymam kciuki :-D :-D
klara - 2009-03-25, 19:37

Powodzenia Stokrotka, będzie dobrze :lol:
tercikytka - 2009-03-25, 22:43

Stokrotko powodzenia,na pewno będzie pozytywnie. :-> :-D
A tak a propo przyznawania renty dla nas,to jak ja pierwszy wniosek składałam 18 lat temu,to wtedy dr. Strugalska powiedziala,że gdyby mi przyznali 3 grupe,bo wtedy jeszcze były grupy,to mam sie odwoływać bo nasza choroba tak jakby z urzędu jest przypisana do 2 grupy.Ale na szczęście nie musiałam,bo wtedy dostałam bez problemu 2 grupe.Tak w zasadzie przez te wszystkie lata, tylko 2 razy lekarz orzecznik wysyłał mnie na dodatkowe badania do neurologa,bo nie podobało mu się że mam za mało papierow i sugerował,że chyba nic mi nie jest bo za mało leże po szpitalach.Oczywiście za każdym razem, neurolog to odpowiednio komentował,wypisywał co potrzeba i wtedy już przychodziły dokumenty do domu z przyznaniem renty z całkowitą niezdolnością do pracy.Tak więc ci lekarze i komisje są tak różne,zależy na kogo sie trafi.
Teraz też złożyłam dokumenty na stopień niepełnosprawności,powiedziano że w ciągu dwóch miesięcy dostanę wezwanie na komisje.Ciekawe co z tego będzie,bo składalam pierwszy raz.

szylkretowa - 2009-08-08, 12:56

ja sie bardzo balam komisji bo w gruncie rzeczy 100% doagnozy nie mam napisanme, zawsze bylo podejrzenie sm ..w kwietniu mialam komisje , wzielam wszystkie papiery wypisy szpitalne kartoteki leczenia u neurloga od psychiatry i psychologa rowniez. nie wiem ale moze akurat mi sie trafil normalny orzecznik, dostalam rente socjalna na rok bez zadnego gadania zbednego, powiedzial ze przez rok bede sie jeszce diagnozowac i zobaczymy co dalej, a teraz doszla mi ta miastenia niby..w marcu bede skladac o dalsza rente chociazby w czasie studiow zeby byla..
Martunia880 - 2009-08-18, 22:16

Witam. Chciałabym uzyskać kilku informacji bo moja Pani neurolog jest raczej trudna we współpracy, lekarz pierwszego kontaktu nie potrafił mi pomóc, a baba w ZUS-ie albo mnie okłamała albo mnie nei zrozumiała. Mam 21 lat studiuje miastenie mam od roku (potwierdzoną od czerwca) i wiem, że skoro się ucze mogę sie starać o rente socjalną ( w ZUS-ie powiedziano mi ze nic mi sie nei nalezy bo choroba powstala po 16 roku zycia). Teraz tak mam wniosek jedna podwojna karta czyli wsumie 4 strony ale nie widze tam zadnego miejsca na to aby lekarz wypowiedzial sie o moim stanie zdrowia. Czyli mam rozumieć że do renty socjalnej nie potrzebuje żadnych zaświadczeń od lekarza czy jak to jest. Prosze was o pomoc i z góry dziękuję. Pozdrawiam
szylkretowa - 2009-08-18, 22:50

martunia ja mam rente socjalna. z tego co wiem taka renta nalezy sie jesli choroba ujawni sie miedzy 18 a 25 rokiem zycia. ja zachorowam w wieku lat 20. nie wiem jak u ciebie jeli po 16 roku zycia ;/ nie umiem sie tu wypowiedziec. ja drukowalam wniosek ze strony zusu wniosek o rente socjalna i tam jest tez zaswiadczenie o stanie zdrowia ktore wypelnia lekarz osobno plik ktory wydrukowalam i zanioslam mojej neurolożce i ona mi go wypelniala.
szylkretowa - 2009-08-18, 22:51

martunia ja mam rente socjalna. z tego co wiem taka renta nalezy sie jesli choroba ujawni sie miedzy 18 a 25 rokiem zycia. ja zachorowam w wieku lat 20. nie wiem jak u ciebie jeli po 16 roku zycia ;/ nie umiem sie tu wypowiedziec. ja drukowalam wniosek ze strony zusu wniosek o rente socjalna i tam jest tez zaswiadczenie o stanie zdrowia ktore wypelnia lekarz osobno plik ktory wydrukowalam i zanioslam mojej neurolożce i ona mi go wypelniala.
szylkretowa - 2009-08-18, 22:51

martunia ja mam rente socjalna. z tego co wiem taka renta nalezy sie jesli choroba ujawni sie miedzy 18 a 25 rokiem zycia. ja zachorowam w wieku lat 20. nie wiem jak u ciebie jeli po 16 roku zycia ;/ nie umiem sie tu wypowiedziec. ja drukowalam wniosek ze strony zusu wniosek o rente socjalna i tam jest tez zaswiadczenie o stanie zdrowia ktore wypelnia lekarz osobno plik ktory wydrukowalam i zanioslam mojej neurolożce i ona mi go wypelniala.
szylkretowa - 2009-08-18, 22:54

przypomnialo mi sie ze musialam miec takze zaswiadczenie ze szkol ze sie uczylam czyli musialam miec zaswiadfczenie z liceum w jakich latach sie uczylam, oraz ze studium kosmetycznego rowniez kiedy przerwalam nauke itp.
gosiarawa79 - 2009-10-01, 23:06

Ja dzisiaj złożyłam wszystkie papiery w zusie do renty i teraz czekam na wezwanie na komisje :roll: . Mam nadzieję że szybko przyjdzie :-/ . Zobaczymy jak to wszystko się dalej potoczy i czy lekarz przyzna mi rente :-/
gosiarawa79 - 2009-11-03, 22:29

Dzisiaj dostałąm wezwanie na komisję na 23 listopada.Już zaczynam się bać....mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze i że przyznają mi rente.To moja pierwsza konisja i nie mam pojecia jak to wygląda :roll: ,szykuje wszystkie papiery i zobaczymy.
krysiarz - 2009-11-04, 09:59

Gosiu, bez nerwów, przecież oni są mam nadzieje ludźmi wiedzącymi co nieco o miastenii, zyczę powodzenia i trzymam kciuki. Wierze że Ci się uda, pozdrawiam
klara - 2009-11-04, 15:09

Gosia wszystko będzie dobrze ,na pewno przyznają Ci rente. Trzymam kciuki, powodzenia
mania - 2009-11-04, 18:07

Gosiu!! Wszyscy jesteśmy z Tobą! A jak masz taaakie wsparcie, to na pewno będzie ok! No przecież nie może być inaczej, nieprawdaż!
Daj znać co i jak a ja trzymam kciuki mocnoooo!!

gosiarawa79 - 2009-11-04, 20:32

Napewno napisze jak będzie już po wszystkim!mam nadzieję że trafię na lekarza który coś wie na temat miasteni i że wszystko pójdzie dobrze.No bo jak tu wytłamaczyć jak na pierwszy rzut oka człowiek wygląda na okaz zdrowia?a przy jakim kolwiek wysiłku ręce,nogi odmawiają posłuszeństwa?a ja niestety nie umiem udawać,a jak się denerwuję to nieraz nic nie widać a nieraz powiek nie mogę podnieść....no mam nadzieję że jakoś to przeżyje.......no bo co zrobić jak człowiek do pracy się nie nadaje,ledwo co w domu można popchnąć a gdzie coś robić?no trochę sobie ulżyłam....jak tak sobie człowiek popisze to jakoś lżej mu się robi i wszystko widzi w jaśniejszych barwach!dziękuję za wsparcie!przydaje się bardzo!!!
Ann - 2009-11-05, 17:48

No nie.... tyle pisalam , pisalam i nic . Zanim napisalam chyba minął moj czas. Kliklam wyślij, nie skopiowalam , kazalo mi się znow zalogować i wszystko nic.
Po skrocie - Gosiu , nie przejmuj sie , masz wszystko opowiedzieć o swoich dolegliwościach, niekoniecznie z literackim wydżwiękiem.Swoimi slowami. Na spokojnie. Ja też wyglądam dobrze. Sąsiedzi zazdroszczą mi renty. Jeśli czegos nie robię to wedle nich z lenistwa, migania sie . Wkurza moich sąsiadow dlaczego to ja krow nie doję ? Kiedyś przejmowalam sie , teraz mniej.
Bardzo staram się ukryc swoje zdrowotne mankamenty, ponieważ w moim środowisku ludzie nie potrafią zrozumiec pewnych rzeczy, nie znaja wogole takiej choroby.. O gdyby to nazwać - rak, suchoty, wrzody... to i owszem moglabym liczyć na jakies wspolczucie. A slowo miastenia nikomu nie mieści się w głowie.
Pozdrawiam, trzym się dziewczyno i nie myśl o niczym. Żyj chwilą . Będzie dobrze Gosiu.

Barbara Sosna - 2009-11-07, 11:24

Powodzenia na komisji będzie dobre,trzymam kciuki.Pozdrawiam.
gosiarawa79 - 2009-11-23, 14:20

Właśnie wróciłam z komisji lekarskiej...uff jakoś przeżyłam,nie było tak strasznie,trafiłam na całkiem miła panią doktor i chyba miała jakieś pojęcie o miasteni,zadała parę pytań,przejrzała moją dokumentację i mnie badała i przyznała mi na 1,5 roku częściową niezdolność do pracy,także do 31.05.2011 roku mam spokój a potem kolejny stres :roll:
nitka - 2009-11-26, 14:08

Gratuluję Małgosiu,ja odwołałam się od decyzji o częściowej niezdolności do pracy.Trwało to dziesięć miesięcy,ale przywrócono mi całkowitą niezdolość,lekarz biegły neurolog ,okazał się profesjonalistą.Pozdrawiam Cię:)
kejti - 2009-12-10, 20:46

gosiarowa79 mam takie pytanie jesli dobrze sie rietuje czytajac woje posty to starałas sie teraz o rente socjalna tak??czyli taka przyznawana na studiach a nie po przepracowaniu ilus lat pracy, ja bylam ostatnio na komisji ale nie przyznano mi jej bo powiedziala mi pani ze tylko przy calkowitej niezdolnosci do pracy moge ja dostac a stewirdzila ze ja calkowicie niezdolna nie jestem, jak jej powiedzialm ze mam problemy z kregoslupem ze mnie boli jak posiedze troche to potem sie nie moge wyprostowac to mi powiedzial zebym na basen chodzila.... a przeciez to miesnie obciaza i nie mozna przy miasteni i byla zdziwiona jak jej powiedzialm ze mi lekarz zabronil jakilkolwiek rechabilitacji i ten basen tez ja zdzwili ( a konsultowalam krgoslup z neurologiem i mialam przeswietlenie to powiedzial ze mam ok i ze to tylko o dmiasteni i nie moge miec nawet masazy bo to zbyt mczace tylko odpoczywac) i teraz to juz sama nie wiem co zrobie bo prace mi ciezko znalesc bo sil mam malo i nie wiem jak ja przepracuje te 5 lat :(
gosiarawa79 - 2009-12-10, 21:03

Ja starałam się o rente chorobową,mam przepracowane 7 lat a choroba ujawniła mi się jak byłam w ciąży,potem macierzyński,wychowawczy,także nie pracowałam z miastenią.Miałam szczęście bo udało mi się trafić na orzecznika który miał jakieś pojęcie o miasteni.Kejt może próbuj się odwoływać? Ja też nie jestem w stanie pracować,dobrze że w domu ugotuje jakiś obiad,choć czasm zimniaki obieram na dwa,trzy razy,wyjdę na spacer i zajmę się dzieckiem.Może uda Ci się trafić na kogoś kto będzie znał naszą chorobę i wtedy nie powinnaś mieć problemów z rentą.Trzymam kciuki i walcz dalej!
kejti - 2009-12-10, 21:21

aha to przepraszam za pomylke :)a to jest takie stresujace bo idac tam mam wrazenie ze chce cos wyłudzic i naciagnac kogos to jest tak ze raz czuje sie lepiej i czesc moich znajomych by w zyciu nie powiedzia ze jestem chora bo jak sie widzimy bo wygladam jak kazdy z nich ... a tu do tego ten lek przestrzeni jest strasznie ucizliwy
kejti - 2009-12-17, 15:01

bylam na komisji o przyznanie grupy inwalidzkiej i dostałam umiarkowana na 4 lata, i mam pracowac w warunkach pracy chronionej wiec sie zastanawiam czy teraz jak sie odwolam w zusie bo nie dostalam renty socjalnej zaniesc im to bo w rencie socjalnej trzeba miec calkowita niezdolnosc do pracy i samam juz nie wiem co robic moze mi cos doradzicie?bo ja to sie nie lapie w tych przepisach i tym wszystkim.....
jolanta34 - 2010-01-07, 13:56

Właśnie wróciłam z komisji lekarskiej d/s rentowych.Pani dr. orzecznik była rzeczowa i bardzo miła.Przyznała mi świadczenie na 26 miesięcy i poinstruowała jak postarać się o wyższą grupę inwalidzką i co za ty idzie kilka dodatkowych groszy.
krysiarz - 2010-01-07, 17:45

Jolu, ciesze sie że trafiłas na miłą i rzeczowa p.doktor, pozdrawiam
mania - 2010-01-07, 23:41

Aż się wierzyć nie chce, że można trafić na mądrego lekarza orzecznika. Super!!
klara - 2010-01-08, 12:31

Cieszę się Jolu że się powiodło.A którą grupę dostałaś? I czy pierwszy raz stawałaś na komisji?
sloneczko - 2010-01-08, 14:23

Witam,ja wlasnie skladam dokumenty na komisje:(.Ostatnim razem na komisji tak mnie stres zjadl ze z sil opadlam nie bylam w stanie podniesc sie sama z kozetkii prawa powieka na maksa mi opadla,masakra.A teraz nie mam pojecia jak to bedzie
jolanta34 - 2010-01-08, 17:46

Na komisje rentową stawałam już trzeci raz, ale na dwóch poprzednich rentę dostawałam na rok, a tym razem na dłużej.
Stopień mam przyznany od 1,5 roku, a w zwiazku z tym ,że ostatnio coraz cześciej mam kłopoty z oddechem , czyli pogorszenie, mam wykonać spirometrie i gazometrię i, wypisać nowy wniosek i wysłac do komisji do spraw do orzekania niepełnosprawności.
Pani orzecznik powiedziała,że powinni mi podnieśc stopien z umiarkowanego na znaczny.Wyjaśniła też, że mimo ,ze ma se ważny stopień można w każdej chwili stawać ponownie na komisji, jeżeli badania i stan zdrowia wykazuja pogorzenie.

sloneczko - 2010-01-16, 19:56

A mam pytanie czy ktos z Was skladal podanie o wczesniejszy termin komisji??Ja musze takie zlozyc i za bardzo nie wiem jak to napisac
sloneczko - 2010-01-16, 19:57

A mam pytanie czy ktos z Was skladal podanie o wczesniejszy termin komisji??Ja musze takie zlozyc i za bardzo nie wiem jak to napisac
aniazaw - 2010-01-18, 12:33

Jaki był wasz stan przed składaniem wniosku o rentę? Czy braliście sterydy? Ile razy byliście w szpitalu? Mam bardzo dużo pytań, ponieważ mocno się zastanawiam nad tym tematem. czuję się coraz gorzej, a stres w pracy mi nie pomaga. Jak wygląda cała procedura? Dodam, że mam za sobą 13 lat pracy. Obecnie ciągle pracuję.
klara - 2010-01-18, 12:54

Ja byłam w fatalnym stanie, nic prawie nie mówiłam bo bełkotałam i lekarz mnie nie rozumiał.I w ogóle byłam osłabiona , kończyny słabe , ogólnie masakra jak sobie to przypomne.Poza tym byłam 2 razy raz lekarz mnie musiał zbadać czy faktycznie mi coś jest i potem za 3 tygodnie dostałam wezwanie na komisje.Za każym razem źle się czułam. Byłam 5 razy w szpitalu.I brałam leki: mestinon 5 tab, i sterydy 35 mg. Procedura wygląda tak że składa się wniosek wypisany przez lekarza do Zusu i wszystkie kartoteki i papiery ze szpItala.Oraz jeszcze jakiś papier z zakładu pracy , już nie pamiętam co to było ale chyba coś związane z tym w jakich warunkach pracy Ty pracujesz, wypełnia to chyba ktoś od BHP i orgynał świadectwa pracy.W Zusie Ci wszystko powiedzą co i jak.
aniazaw - 2010-01-18, 13:26

klara napisał/a:
Ja byłam w fatalnym stanie, nic prawie nie mówiłam bo bełkotałam i lekarz mnie nie rozumiał.I w ogóle byłam osłabiona , kończyny słabe , ogólnie masakra jak sobie to przypomne.Poza tym byłam 2 razy raz lekarz mnie musiał zbadać czy faktycznie mi coś jest i potem za 3 tygodnie dostałam wezwanie na komisje.Za każym razem źle się czułam. Byłam 5 razy w szpitalu.I brałam leki: mestinon 5 tab, i sterydy 35 mg. Procedura wygląda tak że składa się wniosek wypisany przez lekarza do Zusu i wszystkie kartoteki i papiery ze szpItala.Oraz jeszcze jakiś papier z zakładu pracy , już nie pamiętam co to było ale chyba coś związane z tym w jakich warunkach pracy Ty pracujesz, wypełnia to chyba ktoś od BHP i orgynał świadectwa pracy.W Zusie Ci wszystko powiedzą co i jak.


Dzięki za odpowiedź. Ze mną tak źle nie jest, dlatego zastanawiam się czy mam szanse. Ale dobrze też nie jest. Czy trzeba być pół roku na zwolnieniu lekarskim żeby móc złożyć wniosek?

tercikytka - 2010-01-18, 16:40

Z mojego doświadczenia wiem,że nie jest ważne jak w danym momencie się czujesz.Ja składałam papiery na rentę po roku od operacji,bo miałam dalej problemy z mową i dostałam bez żadnego problemu.Jestem na rencie już 18 lat i jak staje na komisje co 2-3 lata.to dwa razy zdarzyło mi się,że lekarz orzecznik wysłał mnie jeszcze na dodatkowe badania do zusowskiego neurologa.Ale po takich badaniach,a w zasadzie rozmowie z neurologiem,który nawiasem mówiąc bardzo się dziwił,że mnie do niego wysłano,bo stwierdzał,że dzisiaj się czuje tak a jutro już mogę zupełnie inaczej,zawsze rentę otrzymywałam.Moja dokumentacja też w zasadzie była uboga.bo miałam tylko wypis ze szpitala po operacji i wyniki robione przed operacją.Teraz od kilku lat jak składam papiery to mam tylko zaświadczenie o stanie zdrowia od lekarza prowadzącego i wniosek o rentę.Pilnuje się żeby nie doprowadzić się do bardzo złego stanu,żeby nie iść do szpitala,tak więc też nie mam żadnych innych wypisów ze szpitala,bo nie leżałam tam.Tak więc myślę,że wszystko zależy od lekarza orzecznika,na jakiego się trafia,a nie od ilości papierów.Tak więc Aniazaw,możesz próbować,bo czasami warto.Mnie parę lat temu śp,dr Strugalska powiedziała,że nasza choroba kwalifikuje nas na grupę inwalidzką i nikt nam łaski nie robi.Najwyżej trzeba się odwoływać.Chociaż jak ktoś ma na tyle siły,albo pracę taką że mu choroba nie przeszkadza to zazdroszczę.Niestety ja pracowałam jako nauczycielka w przedszkolu i ciągle problemy z mową nie pozwalały iść do pracy.Jeżeli złożysz papiery to życzę powodzenia.
sloneczko - 2010-01-18, 17:09

Mozna miec cala teczke dokumentow i nic to moze niedac,wszystko zalezy od dobrej woli orzecznika,oni czasami maja swoje widzi mi sie.Ja wlasnie zlozylam wniosek o ponowna komisje zobaczymy jak to sie skonczy.A co do pracy ja nie zdarzylam ani jednego dnia przepracowac :-( a tak wiele bym dala zeby normalnie isc do pracy.Zycze powodzenia
klara - 2010-01-19, 14:42

Tego nie wiem czy trzeba być pól roku na zwolnienu , trzeba by było popytać w Zusie ale wydaje mi się że tak, gdzieś to słyszałam ale nie jestem pewna na 100 %! Ja mam przyznaną rente do czerwca tego roku i również zamierzam się starać ponownie o jej dostanie, teraz - odpukać czuje się dobrze i nie wyglądam na chorą ale mam swoje kiepskie dni jak każdy z was tutaj. I też się boję że stwierdzą na komisji że nic mi nie jest i udaje :cry:
sloneczko - 2010-02-27, 16:34

Zlozylam wniosek o wczesniejsza komisje,dostalam pozytywna odpowiedz a w tej chwili jestem juz po komisji,dostalam na 4 lata :)
mania - 2010-02-27, 17:17

Słoneczko G R A T U L U J Ę !!!
jolanta34 - 2010-02-27, 20:32

Słoneczko cieszę się, że Ci się udało!
Barbara Sosna - 2010-02-27, 20:35

Słoneczko gratulacje.Pozdrawiam
klara - 2010-02-28, 19:13

Gratuluję i jeszcze na cztery lata , wow :-)
tercikytka - 2010-02-28, 19:53

Słoneczko gratulacje.A czy mozesz napisac dlaczego składałaś wcześniej na komisję?
justka - 2010-03-01, 18:46

Witam wszystkich :-)
Byłam dziś na komisji w ZUSie.
Do tej pory dostawałam na 2 lata drugą grupę, a dziś dostałam na 5 lat :lol:
Lekarz wiele pytań nie zadawał, nie badał mnie, poczytał historie choroby i stwierdził że jestem niezdolna do pracy.
Pozdrawiam Was i życze takich komisji jak ja miałam dzisiaj.
:-) :-) :-) :-) :-)

sloneczko - 2010-03-01, 20:31

Witam,skladalam wczesniej poniewaz jestem w ciazy.I termin nastepnej komisji zbiegal mi sie z terminem pobytu w szpitalu.Moja komisja trwala 10 minut,i lekarz zapytal o imie i nazwisko i nic wiecej.Dostalam orzeczenie na reke:)
gosia636 - 2010-03-11, 16:50

pierwszy raz byłaś na komisji ?
sloneczko - 2010-03-13, 12:27

Komisja ta to chyba juz 4 moja byla,wiec nie pierwszy raz:)
nanga - 2010-03-15, 19:06

Kurcze, Gratuluję WAm!!
Ja złożyłam dokumenty i czekam na wezwanie, ale mam stresa strasznego :-/
W kwietniu skończy mi się L4 i właściwie nie wiem co zrobię jak wezwanie będzie na póżniej :-?
A poza tym to się trochę boję tego orzecznika- podobno zależy na jakiego się trafi. :roll:
Trzymajcie kciuki. please

xalisx - 2010-03-15, 20:06

Nanga, bądź dobrej myśli ;-) Zyczę powodzenia.
gosia636 - 2010-03-16, 08:00

gdyby odpukać nie dali trzeba się odwołać u mnie tak było byłam w remisji wyrażnie mówiłam chodziłam normalnie i zabrał powiedział młoda zdrowa do pracy odwołałam się pojechałam pod strachem było ich trzech długo przeglądali moją dokumentacje nawet mnie nie badali tylko powiedzieli że nie wiedzą dlaczego mi zabrali napisali że po sterydach nie można pracować i dziś mam już na stałe nie poddawajcie się gdy ja zachorowałam dostałam tylko dofinansowanie do mestinonu w końcu i to zabrali też kazali mi iść do pracy napisałam do przyjaciółki i to oni załatwili mi rentę nawet nie wiedziałam że mi się należy dlatego nie dajcie się zbyć POWODZONKA
paula - 2010-03-16, 18:24

Ja w zeszłym roku we wrzesniu byłam na komisji o rente tym razem trafiłam na pania doktro ktora miala pojecie co to mastenia i za wiele nie pytała, i orzekla rente na 5 lat a wczesniej stawalam chyba z 3 razy to dawali na rok na 2 lata ale lekarze byli tacy ze ciagle pytali o obajwy jak sie zaczeło no bo sie nie znali i pewnie mysleli ze stanie sie jakis cud... no ale tak to wyglada z tymi lekarzami orzecznikami ze czasami potrafia człowieka wyleczyc, moja pani neurolog jak mi papiery wypisywała to pow. ze sie Nam nalezy dobrze gosia zrobiłas ze sie odwołałas, aaa wspomne jeszcze ze jak byłam na osttaniej komisji to pracowałam i jakos zle tego pani orzecznik nie przyjeła pow. ze skoro sobie radze i mam stanowisko przystosowane to dobrze psychicznie dla mnie. pozdrawiam :))
nanga - 2010-03-16, 21:39

Kurcze tylko ja nie mam za długiej historii choroby i tego się boję, na razie nie jestem na sterydach, tylko mestinon, chociaż nie powiem że się dobrze czuję. Ledwo w domu daję radę .
A odwoływać się będę w razie czego, wyjścia nie mam innego.

nanga - 2010-04-12, 20:10

Jestem właśnie po komisji- dostałam całkowitą niezdolność do pracy na rok,
Uff kamień z serca, bo myślałam że będę musiała wrócić i jeszcze mi się pogorszy, albo co gorsza mnie szef zwolni jako bezproduktywnego pracownika. :-?

gosia636 - 2010-04-13, 20:30

świetnie że Ci się udało to pewnie i pielęgnacyjny dostaniesz ja pare razy miałam na rok aż wkońcu dali mi na rok czyli już ponad 20 lat POWODZONKA :lol: :lol:
gosia636 - 2010-04-13, 20:31

sorki dali mi na stałe
Barbara Sosna - 2010-04-14, 08:12

To duże gratulacje że dostałaś na stałe rentę to super.Pozdrawiam
claudia81 - 2010-08-31, 00:07
Temat postu: Witam
Na początku sierpnia byłam na komisji w ZUS-sie., Gdy weszłam do gabinetu lekarz nawet na mnie nie spojrzał. Zadawał mi bzdurne pytania typu: wiek, wykształcenie, oraz jakie mam objawy. W czasie rozmowy telefonicznie poprosił o konsultacje. Zostałam skierowana do innego pokoju. Tam z kolei okazało się, że gdzieś "wcięło" panią doktor. W połowie sierpnia wezwano mnie ponownie, tym razem na konsultacje do Pani neurolog. W czasie badania traktowała mnie strasznie! Stwierdziła, że źle dawkuję tabletki, nie powinnam w nocy wstawać do dziecka(niedawno urodziłam), że mąż ma to robić(śmieszne), jak wymieniałam objawy choroby to kazał mi podawać konkretne przykłady. Traktowała mnie jak symulantkę. Nawet sprawdzała blizny po operacyjne. A na końcu stwierdziła, że mam depresję. Pierwszy raz spotkałam się z takim traktowaniem... Baba była dziwna, bo raz żartowała a potem tak jakby "wskakiwała" spowrotem w rolę. Dzisiaj odebrałam orzeczenie. Nie zdziwiłam się widząc, że orzecznik ZUS stwierdził, że jestem zdolna do pracy. Teraz będę pisała odwołanie. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że "ona" w czasie badania stwierdziła, że ewidentnie mam Miastenię, a to, że mam kłopoty z oddychaniem, seplenię i opadają powieki to pikuś, bo mogę pracować!
paula - 2010-08-31, 13:05

hej, a ci lekarze w zus starsznie naprawde jakby to człowiek nie musial to by wcale tam sie nie zgalaszał, trzymam kciuki a pewnie rób odwołanie moja nurolog mowi ze Nam sie nalezy wkoncu nic cudownego na ta chorobe jeszce nie wynalezli trzymam kciuki pozdrawiam
teresakorz - 2010-08-31, 21:39
Temat postu: ZUS,,,, renta
Kochani ZUS uważa ze "odwalić " można kazdego ,,a jak sie nie odwołuje tzn , ze mu nie zależy, jest zdrowy i ma z czego życ. Co prawda nie o moja rente chodziło, ale tak mi powiedziała paniusia w ZUS-ie. :evil: Szlag człowieka trafia,,, ale odwoływać sie do skutku, bo Ci "cudowni uzdrowiciele, cudotwórcy" co to gołym okiem "ulecza " najbardziej chorych << LEKARZE ORZECZNICY>>>nie maja żadnych skrupułów > Pozdrawiam , życze zdrówka, wytrwałosci i powodzenia. :-) :-) :-)
claudia81 - 2010-08-31, 22:03

Dlatego nie rozumiem takiej sytuacji :-/ Przecież stwierdziła, że jestem chora...
Teraz jestem w trakcie pisania odwołania.
CZY POWINNAM W TYM PIŚMIE OPISAĆ MOJĄ CHOROBĘ :?:

Bo znalazłam w internecie taki wzór w którym trzeba wszystko opisać, a ludzie na forach twierdzą, że to ma być "sucha informacja o odwolaniu się od decyzji orzecznika.
Proszę o podpowiedż :oops:

Aneta - 2010-09-10, 13:17

Witaj Claudio :) Zostawiłam Ci wiadomość na priw. Jeśli nadal szukasz wzoru to się odezwij. Pozdrawiam :)
Malgo - 2010-09-26, 16:13

Muszę się Wam pochwalić, ze własnie mi przyznali rentę w tym tygodniu! Wszystko się tak sprawnie odbyło! Zaledwie tydzień czekałam na komisję! I od razu za 1 razem, bez odwoływania się mi przyznali do końca nauki - czyli 2013 :D strasznie się cieszę, teraz czekam na komisję o orzeczenie bo wtedy mogę starać się o stypendium na uczelni :))))
Barbara Sosna - 2010-09-27, 08:51

To super.Życzę dalszego pomyślnego załatwienia orzeczenia.Powodzenia
tercikytka - 2010-10-21, 23:18

Bałam się dzisiejszego dnia bo stawałam na komisję.Ale nie było tak źle.Pierwszy raz miałam do czynienia z p.doktor która miała jakieś pojęcie o miasteni.I mimo to,ze czuję się teraz lepiej dostałam na dwa lata.Ciesze się bo juz o powrocie do zawodu i pracy teraz,po 20 latach przerwy to raczej juz nie mam co marzyć.
claudia81 - 2010-12-11, 20:13
Temat postu: Witajcie
Złożyłam odwołanie do sądu w ZUS-ie i byłam właśnie na badaniu biegłego.
Jestem pewna na 100%, że ten biegły nawet nie zajrzał do mojej teczki:(
Nie wiem co z tego będzie, ale mam przeczucie, że się nie uda ;((
Tercikytka GRATULUJĘ !!!!

Malgo - 2010-12-12, 14:04

claudia81 - nie zalamuj sie i mysl pozytywnie!
mi sie wszystko udalo super zalatwic, mam znaczny stopien i rente a to duzo mi ulatwia teraz. bylam bardzo pozytywnie nastawiona i udalo sie!
pomimo, ze lekarzem na komisji byl neurolog do ktorego chodzilam na samym poczatku i nie potafil mnie zdiagnozowac (albo naciagal mnie na kase) i dawal mi leki dla starszych osob po wylewie na pamiec i zasypianie! a teraz twierdzil, ze jego pierwsza pacjentka byla pani z miastenia! :D uwierzycie? :D

claudia81 - 2010-12-12, 21:49

Jak mam myśleć pozytywnie jeśli wszyscy twierdzą, że jak pracowałam na pełnym etacie to jestem zdrowa!
A na domiar złego pani na komisji stwierdził, że "nie można mieć wszystkiego...PARANOJA!!!!
Najpierw mnie wszyscy namawiają na pełny etat, a potem są problemy. Popracowałam tak kilka miesięcy i zmieniłam umowę na 1/4 etatu bo nie daję rady :cry:

teresakorz - 2010-12-12, 22:55
Temat postu: Nie rezygnuj , odwoluj sie az do skutku!!!!
Polityka ZUSu na obecy czas jest taka ze "'odbieraja ' co tylko moga,,, nie przyznaja "nowych" rent,, szukaja kasy bo ""bolu,,, twierdza ze jak ktos nie ma za co zyc i nie ma sily pracowac ,, odwoluje sie do skutku... Ty nie rezygnuj odwoluj sie az dostaniesz rente,, nie mozesz przestac bo chodzi tez o "czas= okres,, zeby nie bylo przerwy w zatrudnieniu.. Popatrz za pasem Nowy Rok i beda "mieli kase. Wiec cierpliwie pisz odwolania do skutku, niedaj sie splawic... Pozdrawiam , zycze zdrowka i wytrwalosci. :-) :-) :-) :-)
mania - 2010-12-19, 12:51

Claudio, niestety jest tak, że czasami trzeba udowadniać, że się nie jest wielblądem. Ważne, żebyś się nie poddawała. Wiem, że czujesz się źle, że czujesz się bezradna, że nie rozumiesz tej sytuacji, że myślałaś, że bez problemu powinnaś (bo powinnaś!) dostać rentę. Ja nie wiem dokładnie kogo sadzają w komisjach, ale słuchając moich znajomych, to tak naprawdę czasami nie ma znaczenia co się napisze i ile zaświadczeń,wyników, opinii i od kogo się włoży do środka, bo jak trafi się na osobę, która nie chce przyznać renty, to i tak jej nie przyzna. Także nic się nie martw, odwołuj się do skutku. Wiem, że tu chodzi o czas, że masz już tego pewnie dość, że wierzyłaś w uczciwość, że jest to niezrozumiałe, że jesteś zmęczona, załamana, rozżalona. Ja też pewnie bym była. Ale nie możesz się poddawać, nie teraz, nie możesz się wciągnąć w ten system, poddać się tej machinie. Sama wiesz, że większość lekarzy nie wie co to jest miastenia, że nie wszyscy otwierają te teczki bo może akurat wyrobili limit. Także do dzieła! W końcu trafisz na porządnego lekarza! A ja biorę transparent, pomidorki, jaja i szuram pod urząd ;)
claudia81 - 2011-01-19, 20:24
Temat postu: WITAJCIE!
Właśnie dostałam opienię biegłego(bo byłam na badaniu), że przyznaje mi rentę na rok czasu i w opisie jest że "po rocznym okresie uznania niezdolności i po weryfikacji leczenia, po obserwacji neurologicznej ambulatoryjnej i klinicznej badana być może rokuje powrót do pracy lekkiej(umysłowej) z przeciwskazaniami".
To wszystko czy jeszcze mnie czeka rozprawa w sądzie?
Proszę o podpowiedź ;)

gosiarawa79 - 2011-01-21, 23:23

oj powiem że z tymi rentami to jest szok,ja byłam ostatnio na pierwszej wizycie u dr. Szyluk,po 8 miesiącach udało mi się wreszcie dostać na nfz :roll: no i ogólnie to była strasznie zdziwiona że ja mając miastenie mam rente,według niej moge pracować :evil: ciekawe jak ona to sobie wyobraża? w domu nie jestem w stanie zrobić wszystkiego a tu jeszcze prace dołożyć :shock: no i jednak z papierami na rente musze się wybrać do kogoś innego :-(
Malgo - 2011-01-22, 20:38

to jest przedziwne! czy niektorzy lekarze nie zdaja sobie sprawy jak ciezko jest czasami wszystko ogarnac?!?!?! przeciez my nie jestesmy w stanie normalnie funckjonowac! ja nie przyniose siatki z pomaranczami a co dopiero zakupy na kilka dni!! a mi lekarz na komisji w mopsie tez powiedzial ze "aa to sie da wyleczyc, to za troche bedziesz normalnie pracowac, jestes mloda to napewno wyzdrowiejesz" nie wiem kto mu takich glupot naopowiadal! oczywiscia ja wierze w remisje ale poki co nie zawsze wejde po schodach wiec niech oni nie przesadzaja!!!!
nitka - 2011-02-22, 16:49

Claudio,w wiadomości prywatnej opisałam moje doświadczenia w odwołaniu do Sądu Pracy, zakończone pomyślnie dla mnie.Pozdrawiam cieplutko
claudia81 - 2011-02-22, 17:41
Temat postu: Dziękuję
Dziękuję i już odpisałam nitko
Ja staram się normalnie żyć, ale plakać mi się chce gdy nie mogę dłużej potrzymać synka na rękach...

ulcia86 - 2011-05-06, 17:51

Niestety ja również walczę o rentę i muszę odwołać się do Sądu. Czy mi również możesz wysłać ten wzór. Może dla mnie też zakończy się pomyślnie:)
gosiarawa79 - 2011-06-03, 22:47

ja we wtorek staje na komosji,pierwsza renta częściowa niezdolność na 1,5 roku zobaczymy co teraz będzie,trzymajcie kciuki :-/
krysiarz - 2011-06-04, 10:44

Juz trzymam, puszcze jak dasz znac jak poszło :mrgreen:
gosiarawa79 - 2011-06-04, 21:52

napisze jak poszło :lol:
claudia81 - 2011-06-05, 18:46
Temat postu: Witajcie
Jestem po drugim badaniu biegłego i czekam na opinię :( Zobaczymy co przyjdzie, ale jestem dobrej myśli ;) U mnie już niedługo będzie rok jak się odwołałam i myślę, że ZUS w naszej chorobie gra na zwłokę( a może się nie odwołają). Dlatego walczmy i bądźmy cierpliwi a Tobie gosiarawa79 życzę powodzenia ;))))
Alexandra - 2011-06-06, 08:48

Jak lekarz ZUS zobaczył moje papiery i to że miałam dwa przełomy w odległości 5 miesięcy, ostrą niewydolność oddechową od razu dał rehabilitacyjny na 8 miesięcy.

Walczcie o swoje!

gosiarawa79 - 2011-06-07, 16:58

no ja w sumie przełomu nie miałam,na szczęście,stan stabilny,są dni gorsze są lepsze jak to w miasteni ale sił na prace to niestety nie wystarczy :-? zobaczymy co jutro mi wycudują :roll:
gosiarawa79 - 2011-06-08, 13:25

ja już jestem po komisji,częściowa niezdolność do pracy do 30 czerwca 2013 roku
wieslaw - 2011-06-09, 09:51

Też jestem po komisji ZUS. Dostałem na dwa lata (całkowicie niezdolny do pracy) jak poprzednio.
Byłem pełen obaw. Mój stan zdrowia stabilny. Jestem po operacji grasiczaka w 2008. Ostatnio nawet pracowałem i było to zgłoszone do ZUS. Krótkie badanie. Kilka pytań o moje samopoczucie, leki, historię choroby, jaką pracę wykonywałem, wykształcenie.
Tak więc dwa lata spokoju i aby zdrowie w miarę dopisywało.

krysiarz - 2011-06-09, 10:14

Kochani, mimo grupy życzę wspaniałej kondycji. Będę sie martwiła w sierpniu, mam nadzieje że nadal mi dadzą "jedynkę". Pozdrawiam
Agnesiv - 2011-06-11, 13:55

Gratuluje tym co rente dostali, a za Ciebie Krystyno trzymam kciuki ;>
JohnyM - 2011-07-06, 16:19

Witam wszystkich. Jestem nowym uczestnikiem forum i czytam o tym co mnie interesuje czyli o przyznawaniu renty nam miastenikom. Jak czytam wasze posty to wydaje mi się, że ja żyję w jakim innym świecie. To mój wniosek po kontaktach z komisjami ZUS. Może to dlatego, że było to moje pierwsze spotkanie z ZUS i zaskoczyło praktycznie wszystko. Najbardziej sposób podejścia lekarzy. Jak się później dowiedziałem wszystkich badają w ten sam sposób czy leczysz się na głowę nogę czy tam coś innego. Byłem na trzech badaniach i ani jeden lekarz nie zapytał się ani nie wymówił słowa miastenia. Tak jakbym był chory na bliżej niezidentyfikowaną chorobę i miał ją zdiagnozować. No dramat. Teraz wiem, że trzeba jak mantrę powtarzać jeśli pytają co mi dolega, że mam dolegliwości miasteniczne i tyle. I niech się głowią. Broń boże nie tłumaczyć się bo wszystko potrafią zbić i zignorować. Przecież co druga osoba czuje osłabienia, ciężko się jej oddycha czy mają kłopoty z widzeniem. I gdy to mówiłem sam czułem się śmiesznie mówiąc do ludzi którzy nie znają skutków tej choroby tylko oceniają ją na podstawie zewnętrznych objawów. Wszystko to jeden wielki koszmar, dlatego po swoich doświadczeniach wszystkich zalecam uzbroić się w cierpliwość nie denerwować się i drążyć temat do końca i nie odpuszczać. Ja tak się zawziąłem że teraz odwołuję się do Sadu Pracy a jeśli nie to dalej a to tylko dlatego, że jest taka wielka ignorancja i niewiedza w sprawach mistemii. To tak dla dobra ludzkości.
Pozdrawiam wszystkich i <Mastenicy wszystkich krajów łączcie się>

claudia81 - 2011-09-21, 12:00
Temat postu: Witajcie
Mam prośbę :oops:
Jeśli ktoś się odwoływał do Sądu Pracy to proszę o kontakt, ponieważ mam problem i potrzebuję porady :-?
Będę wdzięczna ;-)

linka64 - 2011-10-28, 23:23

Ja staję w czwartek po raz pierwszy na komisję i zobaczymy, może się uda...
Alexandra - 2011-12-04, 17:39
Temat postu: Zus mnie uzdrowił :)
11 pobytów w szpitalu, dwa na OIOM, w ostatnim roku tylko.... Ale wg Zus renta mi się nie należy bo to choroba z która da sie żyć.
Piszę odwołanie.... MASAKRA powiem Wam:)

Ann - 2011-12-05, 13:14

Alexandro...
Nie poddawaj się. to nieprawda.
Oszczędności nie moga sie odbywać kosztem chorych.

Mucha - 2011-12-05, 15:13

Pozdrawiam
claudia81 - 2011-12-21, 23:12

Po długiej walce w końcu usłyszałam, że "wyrokiem sądu" otrzymuję rentę częściowej niezdolności do pracy na trzy lata(czyli 1,5 bo tyle pozostało) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Więc życzę wszystkim walczącym duuuużo cierpliwości :)
Andrzej - 2012-01-08, 23:06

Witajcie powiedzcie mi czy ja mogę sie starać o rete moja miastenia wygląda tak mam 29 lat choruje od 17 roku życia na miastenie oczna od kilku lat jestem na sterydach w rożnych dawkach teraz akurat na 20 mg encorton grasicy na samym początku choroby nie wykryto teraz Pani profesor powiedziała ze cos tam zostało z grasicy przeciwciała w normie i przeważnie jak ide na komisie to jestem na sterydach i jest ok i nic po mnie nie widac ale jak mam osłabienie to jest dwojenie opadanie powieki no wiecie sami . Podpowiedzcie cos bo sam nie wiem .POZDRAWIAM
renia - 2012-01-09, 11:14

Przecież Miastenia jest chorobą przewlekłą , jeśli już na nią chorujemy to mamy okresy lepsze i gorsze. każdy kto ma zdiagnozowaną Miastenie może się ubiegać o świadczenia , Wszystko zależy na jakiego lekarza trafisz. Powodzenia.
JohnyM - 2012-01-30, 20:18

Witam wszystkich ponownie.
Musze się wam pochwalić, ze po 10-cio miesięcznej walce dostałem rentę. Tak jak pisałem poprzednio zawziąłem się i po sprawie w Sadzie Pracy rentę otrzymałem. Miałem szczęście że wreszcie trafiłem na lekarza które miał kontakt z miastenikami a nie znał temat tylko z książki jak poprzednicy. Wreszcie ktoś mnie przebadał tak jak się bada chorych na miastenie i co najważniejsze bardzo uważnie mnie wysłuchał. Tak że proszę wszystkich którzy starają się o rentę aby wykorzystali wszystkie możliwości bo warto.
Wreszcie w dobrym humorze pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia i wytrwałości.

elizabetta - 2012-03-18, 18:02

Malgo napisał/a:
to jest przedziwne! czy niektorzy lekarze nie zdaja sobie sprawy jak ciezko jest czasami wszystko ogarnac?!?!?! przeciez my nie jestesmy w stanie normalnie funckjonowac! ja nie przyniose siatki z pomaranczami a co dopiero zakupy na kilka dni!! a mi lekarz na komisji w mopsie tez powiedzial ze "aa to sie da wyleczyc, to za troche bedziesz normalnie pracowac, jestes mloda to napewno wyzdrowiejesz" nie wiem kto mu takich glupot naopowiadal! oczywiscia ja wierze w remisje ale poki co nie zawsze wejde po schodach wiec niech oni nie przesadzaja!!!!


A widzisz sama piszesz, że lekarze nie zdają sobie sprawy, jak również to, że szukasz osoby doświadczonej. Ty zprzeczasz sama sobie, jesteś zakłamana i fałszywa. I nie dostosowałaś się do zaleceń lekarza i nie przyjmujesz encortu. I w Internecie sama szperałaś. Nawet można znaleźć informacje o pewnych lekarstwach a lekarz ci o tym nie powie. Wywęszyłaś, że jestem nowa i mi ubliżasz. Przydałoby ci się trochę pokory i skromności, bo tego ci brakuje. Sziedzisz na tym Forum na czatach jak pies i użerasz. Mam nadzieję, że nie kąsasz!!!!

Malgo - 2012-03-19, 10:51

elizabetta napisał/a:

A widzisz sama piszesz, że lekarze nie zdają sobie sprawy, jak również to, że szukasz osoby doświadczonej. Ty zprzeczasz sama sobie, jesteś zakłamana i fałszywa. I nie dostosowałaś się do zaleceń lekarza i nie przyjmujesz encortu. I w Internecie sama szperałaś. Nawet można znaleźć informacje o pewnych lekarstwach a lekarz ci o tym nie powie. Wywęszyłaś, że jestem nowa i mi ubliżasz. Przydałoby ci się trochę pokory i skromności, bo tego ci brakuje. Sziedzisz na tym Forum na czatach jak pies i użerasz. Mam nadzieję, że nie kąsasz!!!!


Kobieto, jaki Ty masz ze mna problem? Gdzie ja wg Ciebie trolluje? Gdzie sie do Ciebie przyczepilam i Ci ublizam?? Naprawde jestes tak przeczulona na swoim punkcie,ze myslisz ze siedze teraz w chacie i przegladam Twoje wszytskie posty na forum, zeby Ci dokuczac, obrazac i przyczepiac do kazdego slowa?
Nie bede Ci tlumaczyc tamtej sytuacji, bo wiem że Cie ona nie interesuje, tylko szukasz pretekstu, aby się odgryźć, za to co napisalam Ci w innym temacie. A widze, że źle interpretujesz to co pisze i nie rozumiesz tego co pisze i chcesz mnie sprowokować do czegos.
Wyluzuj troche, bo ja nie mam zadnego celu w tym by kogos scigac po internecie.
Poza tym znów mnie obrażasz, rzucasz jakies chore posądzenia. Nie jestem skromna? Nie mam pokory? Jestem hipokrytką i fałszywa? Co Ty mozesz o mnie wiedziec?:O te 15 postow ktore napisalam na forum? Nie zycze sobie takich slow.
Opanuj sie. Nie odbieraj wszytskiego tak gleboko do siebie, bo ja napisalam TYLKO SWOJE ZDANIE, a Ty odbierasz wszytsko jako jakąs wojne przeciwko Tobie!

Violetta - 2012-03-19, 12:05

Elizabetta ostatnie upomnienie .Jesli sie nie uspokoisz zablokuje ci kato i bedzie znowusz milo na forum .
Violetta


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group